Dlaczego ratujemy buldogi?

Istnieje wiele fundacji i stowarzyszeń, ratujących zwierzęta. A dlaczego my pomagamy małym molosom? bo to właśnie one przez swoją popularność płacą wysoką cenę.
To nasza codzienność.

Słodkie buldogi francuskie i angielskie, mopsy są niemal wszędzie – w telewizji, na gadżetach, ich wizerunki zdobią ubrania. Oglądając te piękne obrazki, buldożki, często kupowane są nierozważnie, pod wypływem mody, z pseudohodowli nakierowanych na szybki zysk… Takie psy trafiają do nas – te, które często padają ofiarą chodu wsobnego i rodzą się z wieloma wadami genetycznymi, nie od razu widocznymi w pierwszym kontakcie, lub są nieodpowiednio prowadzone w hodowlach – nieożywione, bez odpowiedniej opieki lekarskiej, szczepień. 80% psów SAB, czyli tych, którymi opiekujemy się stale ze względu na ich stan zdrowia, trafiły do nas jako szczeniaki. Jest to w dużej mierze odwrotna tendencja do tej jaka występuje w większości schronisk.

Psy, które trafiają do adopcji, to często te, których rasa przerosła właścicieli. Borykają się one z alergiami lub innymi chorobami skóry, są nieodpowiednio żywione, prowadzone, czy też są kosztowne w utrzymaniu, itd.

Nasze cele statutowe to bezpośrednia pomoc zwierzętom w potrzebie, przeciwdziałanie pseudohodowlom, przeprowadzanie adopcji, edukacja w zakresie odpowiedniego traktowania zwierząt.

Od początku istnienia SAB uratowaliśmy 1000 psów z pseudhodowli, schronisk, interwencji, chcemy uratować kolejne 1000 i więcej. Gdyby nie ciężka, zespołowa praca dobrych ludzi, wiele z tych słodkich mordek, które tak chwytają za serce, nie byłoby już na świecie. Dzięki wspólnej pracy mają szczęśliwe życie. Bądźmy dalej razem, pomagajmy, cieszmy się tym, że ratujemy te piękne i kochane stworzenia.